Frugosek ;-*
Sz.
zaspana Sz. po nocy pełnej wrażeń
G.
największe ciacha na Karaibach, huhu
Sz. pozuje
G.
na podbój!
a takie tam w lustrze Sz.G. Stacha
dupeczki ;*
Tak właśnie mijają nam błogo dni, czas spędzamy nienagannie. To podróżując pojazdem kołowym, to za pomocą naszych nóg. Podbijamy Terespolskie knajpy, ale koniec z tym. Dzisiaj był nasz ostatni wypad do takowego miejsca, z Sz. kończymy to definitywnie. Szykuję się przefantastyczny event w białej na który mam na dzieję, że się wybierzemy wszystkie ;-))))) Także girsl, białą także podbijemy! A i nie zapomnniajmy o tym, że dostałyśmy dzisiaj zaproszenie nie z tej ziemi na pizzę, ale niestety mój ''chłopak'' nie pozwolił mi na to, jak przykro ;-( (mowa o G.) Więc misiaczki moje drogie jutro pływamy w herbacie i sayonarka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz